Redknapp: Slot powinien dostać kolejną szansę
Po tym jak Liverpool przegrał w piątek z Aston Villą 2:4, Jamie Carragher podzielił się spostrzeżeniem, że Liverpool ma w drużynie zdecydowanie zbyt wielu „słabych” zawodników.
The Reds ponieśli dwunastą ligową porażkę w tym sezonie. Tym samym drużyna Arne Slota nie wygrała ani jednego wyjazdowego meczu Premier League z drużyną z czołowej dziewiątki.
Defensywne bolączki Liverpoolu ponownie dały o sobie znać z drużyną Unaia Emery'ego. The Reds stracili w tym sezonie 52 gole - najwięcej w historii 38-meczowego sezonu.
- To dzieje się od pierwszego dnia sezonu, od piątkowego wieczoru przeciwko Bournemouth - powiedział Carragher.
- Liverpool ma zdecydowanie za dużo słabych zawodników, zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym i trzeba to naprawić. Wygląda na to, że w przyszłym sezonie to zadanie nadal będzie należało do Arne Slota.
- Jednak takie wyniki nie robią wrażenia na kibicach, którzy obecnie bacznie go obserwują. Liverpool niczym się nie wyróżnia. Wygląda na naprawdę przeciętną drużynę. Został zmiażdżony.
- Kiedy patrzę na wyjazdowe wyniki, zawsze mam wrażenie, że to one mówią najwięcej o osobowości i charakterze zespołu.
- Nie mogę uwierzyć, że Liverpool jest piąty w lidze. Weźmy pod uwagę liczbę straconych bramek. Nie wyglądają też groźnie w ataku, a do tego jeszcze bilans wyjazdowy, a są na piątym miejscu w Premier League? Wow.
- To pierwszy sezon, w którym Virgil van Dijk prezentuje się, jak "człowiek" i to miało wpływ na innych. Kiedy patrzy się na jego partnerów, można mówić o tym jacy są dobrzy, ale kiedy Van Dijk nie jest w najlepszej formie, czasami trzeba, żeby mu trochę pomogli. To się nie zdarza.
Tymczasem, kolega ze Sky Sports i były pomocnik Liverpoolu - Jamie Redknapp, uważa, że Slot zasługuje na kolejny rok na stanowisku trenera pomimo słabego sezonu Liverpoolu.
Dostrzega również sytuację wokół Xabiego Alonso, pożądanego przez Chelsea, o którym kibice Liverpoolu marzą, by latem zastąpił Slota.
- To co obserwuję teraz, jest dokładnie tym, czego spodziewałem się w poprzednim sezonie. Myślałem, że Liverpool będzie miał trudności po stracie Jürgena Kloppa, bo był on prawdziwym talizmanem i miał wpływ na wszystko - powiedział.
- Ale tak się nie stało. Wygrali ligę. W tym roku nastąpił ogromny spadek formy. Jest kilka powodów, wiele okoliczności łagodzących.
- Nie chcę usprawiedliwiać zawodników, bo to co zaprezentowali w tym roku nie jest wystarczające.
- Jednak Alexander Isak został zakontraktowany za duże pieniądze, doznał kontuzji, zaczął wracać do formy, znowu doznał kontuzji. Hugo Ekitike miał wzloty i upadki. Nie da się rozwiązać problemów, gdy nie ma się najlepszych zawodników w formie. Trudno rozwiązać problem, gdy nie ma się Isaka i Floriana Wirtza.
- Dużo zależy od Arne Slota. Jeśli nie zakwalifikują się do Ligi Mistrzów, będzie pod presją. Pojawią się znaki zapytania.
- Widać i słychać, że wiele osób domaga się zmiany. Naprawdę mam z tym problem, bo kiedy wygrywa się ligę rok wcześniej, a w kolejnym pozbywa się menedżera, to nie do końca mi to pasuje.
- Oczywiście największym problemem jest Xabi Alonso. Wielu kibiców jest zachwyconych tą ideą, wykonał świetną robotę w Leverkusen i jest elitarnym menedżerem. Rozumiem to.
- Ale w głębi duszy uważam, że Slot zasługuje na kolejny rok ze względu na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Spodziewam się poprawy w przyszłym sezonie. Spodziewam się lepszej wersji Wirtza, wyobrażam sobie lepszą wersję Liverpoolu, gdy Isak będzie w formie. Ekitike jeszcze trochę będzie poza grą, potrzebują nowego prawego obrońcy i więcej energii w drużynie.
- Nie czułbym się z tym dobrze, gdyby pozbyli się menedżera po awansie do Ligi Mistrzów.

Komentarze (10)